Wymienniki roślinne i inne takie

Na początku pomyślałyśmy, że to najbardziej poniewczasie temat świata teraz, bo przecież koniec sezonu – o ile w październiku było jeszcze kilka, a we wrześniu całkiem sporo, to listopad już niemrawo w kwestii imprezek okołoroślinnych. Ale potem stwierdziłyśmy że może właśnie spoko, w ramach podsumowania.. [No i jak ma człowiek jakąś myśl, to przecież nie będzie czekał cztery miesiące z zakomunikowaniem jej światu.]

A miałyśmy ostatnio taką refleksję, że teraz to są takie czasy, że ze wszystkiego można zrobić przemysł. I że właśnie obserwujemy jak stała się nim produkcja roślin. Każdy wie, mniej więcej, jak to wygląda z tą wzmożoną konsumpcją. Jak to może wpływać na jakość, czy determinować co trafia do marketowych kontenerów. Więc nie o tym nasza mowa.

Tylko o tym, że obserwujemy również jak prężnie rozwija się trend na niekupne pozyskiwanie roślin. Coś najoczywistszego na świecie. Jak zaczynałyśmy kilkanaście lat temu ze swoimi kolekcjami, we Wrocławiu były wprawdzie dwa sklepy gdzie było kilka roślin doniczkowych – kwiaciarnia na rogu Drobnera/Dubois oraz IKEA [gdzie były chyba dwie rośliny: zamiokulkas i kluzja] – ale wszystkie nasze rośliny to były szczepki dostane od kogoś. Mamy je do tej pory, są wielkie, zdrewniałe i już kilkadziesiąt razy dzielone i przekazywane dalej.

Kiedyś nie było innego sposobu. Teraz rośliny można kupić wszędzie i odkąd tak jest, nasze osobiste zbiory zwiększyły się [licząc razem] od ok. 50 doniczek do 240.  Też dlatego, że wszyscy mają więcej i bardziej różnorodne gatunki w domu do ewentualnej wymiany. Bo opcja na adopcje i wymianki się rozkręca. A właściwie to już całkiem całkiem hula. To już nie tylko szczepka po odwiedzinach u znajomych [albo cioci!], tylko zorganizowane grupy facebookowe i wydarzenia w realu, w każdym mieście.

Obserwujemy to na maksa. Nasz pierwszy wymiennik, dwa lata temu, to był taboret na jakiś targach, kilka osób przyniosło swoje rośliny, kilkudziesięciu tłumaczyłyśmy co to za idea. Na następny też przyszło kilka osób [tych samych, hehe, więc bardzo fajne wynikły z tego znajomości na potem:)]. A w wakacje w tym roku byłyśmy na takim, że się ludzie ledwo mieścili w pomieszczeniu i skrzynkę nowych roślin można było wynieść.

Poszła ta agawa na wymianę za kilka do rzeczy frykasów.

Trochę musztarda po obiedzie, a trochę jest jeszcze szansa załapać się przed zimą. We Wrocławiu na pewno jeszcze jeden wymiennik, a działają też grupy z opcją wysyłki, więc póki nie przyjdą mrozy można działać.
Lista którą prezentujemy, to są informacje na które trafiłyśmy kręcąc się po fb i insta. Wszystkie działają w Polsce, ale widziałyśmy że zagramanico też od dawna bawią się w ten sposób. Będziemy ją updatować, liczymy że również dzięki informacjom od Was.

Wymiany roślin w Polsce:

Trójmiasto – zaczynamy od Trójmiasta, bo Sebastian z Roślinnych Porad to był pionier, organizuje wymienniki od kilku lat, teraz już w całej Polsce – pilnujcie jego strony z wydarzeniami.
Działa tam też [wirtualnie] Schronisko dla Roślin. Też stare wyjadaczki. Zaczynały kilka lat temu. Teraz to zabawa dla ludzi o mocnych nerwach i refleksie bynajmniej nie szachisty. Hazardziści – musicie to obczaić!

Wrocław:
Wielka Wymiana Roślinna w Kotonie – 31.03.2019.
Nasz osobisty Wymiennik Roślinny – 17.03.2019. – na pewno będą następne.
Plant Swap & Chat w Kofeinie na Solnym – 18.12.2018.
Rośliny Wrocław – grupa fb, również sprzedażowa, ale wymianki też jak najbardziej.
My oczywiście też robimy przy każdej możliwej okazji.

Warszawa:
Schronisko dla Roślin ofkors.
I właściwie to nie wiemy. Liczymy na Was, bo przecież na pewno takich inicjatyw jest tam sporo.

Toruń:
Od jakiegoś czasu torunplantsgang [też dwie dziewczyny :)] prowokuje na instagramie do zabawy w wymiennik. I nie jest to zabawa tylko dla Torunia, bo zasady obejmują wysyłkę. Odsyłamy na insta pod #gramwzieloneztpg.
Lokalnie działa znane i lubiane Schronisko dla Roślin. Z informacji na stronie wynika, że działają jeszcze w Bydgoszczy, Szczecinie i Poznaniu, to napiszemy od razu.

Poznań:
j.w.
DARMOWE Rośliny pokojowe i ogrodowe – dość młoda grupa facebookowa ale błyskawicznie się rozrasta i jest tam dość spory ruch.

Kraków:
We wrześniu odbył się tam m.in. II Nowohucki Targ Roślinny, następny planują w połowie maja.
Schronisko dla niechcianych roślin – o tym z Kurdwanowa było głośno, ale działają w całej Polsce.

Łódź:
Spotkania Roślinomaniaków – cykliczne – 23.03.2019.
Łódzkie wymiany roślin – grupa na fb. Zamknięta, więc musicie sprawdzić sami co i jak. Ale członków jest już ponad 700, więc warto zajrzeć pewnie.
Łódzkie wymiany roślin na Starym Rynku czyli w realu. Ta sama ekipa, grafik rozpisany mają do września 2019 🙂

Oświęcim:
Też już było – Targ Wymiany Roślin – ale Fundacja Miasto Pracownia deklaruje, że będzie znowu wiosną. Do zapisania i trzymania ręki na pulsie.

Lubliniec:
Pierwsza edycja okazała się chyba sukcesem bo szykuje się druga – Wymiana Roślin Doniczkowych – 31.03.2019.

I póki co tyle. Jak tylko się dowiemy o czymś nowym, trafimy same lub od Was, zaraz uzupełniamy listę. Do dzieła!

0 comments on “Wymienniki roślinne i inne takie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *